wszystkie artykuły z działu >> Design Dla Szkół
<POWRÓT
stwórz
wizytówkę

polecamy

05 stycznia 2015
wszystkie artykuły z działu >> Design Dla Szkół

Co, dizaj- co? // Przedszkole Nr 150 "Wesołe Nutki" Wrocław

Inspirowanie się to: "ściąganie i odbijanie" i "odgapianie"

Jakie dizajnerskie przedmioty i inspiracje najbardziej pamiętacie? Zapadła cisza. Maja pyta: "co, dizaj- co?" Mówię: "dizajnerskie". Znów Maja: "aaaaa... to co oglądaliśmy". Mówię "tak". Gabrysia mówi: "kubki, takie słodkie". Oliwier mówi: "jajka, wszystko z jajek i ten bocian",  Marceli mówi: "pudełko na gumy, ten but". Parę osób powtórzyło jeszcze, że pamiętają właśnie te kubki, bar inspirowany jajkiem, pokój (jak to określili ) ze strzałką.

Kolejne spotkanie z dizajnem, w ramach Design Dla Szkół, 6-ciolatki z Przedszkole Nr 150 "Wesołe Nutki" we Wrocławiu mają już za sobą. Zajęcia prowadziła Monika Przystajko. Relacja poniżej.

Pierwsze zajęcia „Obrys - wstęp do zajęć o designie” odbyły się w listopadzie’2014 i powstały na nich niesamowite projekty inspirowane: złodziejką i maszynką do czosnku. Polecam Państwu relacje z pierwszego spotkania przedszkolaków z designem >>>.

Już od rana zaciekawiło wszystkich ustawienie w sali sprzętu do prezentacji. Gdy na ekranie, na początku zajęć, pojawił się obrazek z przytulającymi się kotkami i napis: czy to jest design? - dzieci były zaskoczone i nie umiały odpowiedzieć.

Mówiły: - "nie, przecież to kotki". Pytam: - "a kotki czym są?" Mówi Marcel: - "kotki są żywe". Pytam: - "czy są zaprojektowane?". Odpowiada Adam:  "nie, nikt ich nie wymyślił, żyją od bardzo dawna". Wojtek mówi: "urodziły się tak jak my". Pytam: "czym jest to co żyje?". Dzieci nie za bardzo wiedziały. Podpowiadam: -"naturą?".

Drugie zdjęcie - przedszkole w kształcie kota.

Po zadaniu pytania: Jakie znacie inne przedmioty zainspirowane Kotkiem? otrzymałam nie wiele odpowiedzi. Padły takie odpowiedzi:

- serce z uszami kota - powiedziała Gabrysia G.

- długopis kot - powiedział Oliwier,

- telefon kot, w jednym sklepie widziałam - powiedziała Martyna,

- zegar jak kot - Mateusz,

- balon z koszykiem, służy do latania, uszy kota, język, nos, oczy - powiedziała Gabrysia G.

Zdjęcie przedstawiające zegar i dwie poduszki z kotem.

Po zadaniu pytania "Co to jest?".

Odpowiadały:

- zegar z kotów - powiedział Mateusz.

Dzieciom podobały się te przedmioty. Nadia powiedziała : - ale ładne. Adam powiedział: - a ja widziałem taki zegar.

Zdjęcie jajka i napis "Czy to jest design?". Dzieci zaraz po zobaczeniu zaczęły krzyczeć: "to jest jajko". Jak zapytałam: "czy to jest design?" Parę osób się zmieszało i nic nie mówiło. Oczywiście Gabrysia (najbardziej wygadana dziewczynka) odpowiedziała: "To jajko!". Pytam ponownie: "a nie jest to design?". Gabrysia się zmieszała i trochę ciszej odpowiedziała, tak nie pewnie: "nie".


Zdjęcie kolejne -bar i pytamnie: "a czy to jest design?" Jak pokazałam im ten bar, gdzie wszystko jest w kształcie jajek, dzieci zaczęły się śmiać. Od razu zauważyły bociana na ilustracji po prawej stronie.

Gdy się uspokoiły i przestały śmiać się i krzyczeć, zadałam im pytanie: "Jakie mogą być inne przedmioty zainspirowane kształtem jajka?" Dostałam wiele odpowiedzi, między innymi:

- półki, stoliki i siedzenia,

- bocian jajko - powiedział Oliwier,

- kota, buzia kota - powiedział Sebastian,

- świeca w jajku - Szymon L.,

- człowiek z jaja - Wojtek,

- plecak z jajka - Paulina ( chodziło jej że w kształcie jajka),

- gąsienicę z jajek, połączyłabym kilka jajek ze sobą i jeszcze ramka z jajka - Gabrysia G.,

- wąż z jajek - Dawid (chodzi o kształt jajka),

- piórnik z jajka, połączyłabym dwie połowy jajka - Gabrysia W.,

- Korale z jajek, tak stoją jajka, tak przekroić jajka, usunąć żółtka i będzie gumka, przewlekać przez dziurki i przewlekać przez dziurki i trzeba to tak staranie zrobić - powiedziała bardzo obrazowo (machając rękoma) Maja.

Zdjęcie - doniczki w kształcie jajek, fotel i skarbonka. Nie za bardzo wiedziały co to może być. Tutaj dzieci mówiły swoje pomysły np: Oliwier powiedział: "Motyl z jajek połączyłbyś taśmą klejącą kilka jajek". Jaś H. natomiast miał taki pomysł: "Królik z jajek to lalka, to są buty z jajek".  Oliwier stwierdził, że "to jest na pewno doniczka".

Zdjęcie "design kubeczków". Gdy zobaczyły te kubeczki, dzieci się ożywiły, bardzo im się podobały. Zadałam więc im pytanie: "Podobają Wam się te kubeczki?"

Wszyscy zaczęli krzyczeć, że tak. Zadałam kolejne pytanie: "Jakie nastroje wyrażają?". Dzieci odpowiadały: smutne są, szczęśliwe, zdziwione, śpiące. Znów się zapytałam "a jakie budzą w Was odczucia?" Odpowiadały: "ziewające", "uśmiechnięte", "a mi zło". Kolejne zadałam im pytanie: "z którego kubeczka chcielibyście się napić?". Mieli podnosić rękę gdy wskażę kubek. Tak, więc: na uśmiechnięty kubek zgłosiło się 15 dzieci, na smutny kubek zgłosiło się 9 dzieci, a na ziewający wszyscy. Stwierdziły, że ten ziewający jest taki ładny.

Kolejne zdjęcie - kanapki "Dizajnerskie kanapki".

Gabrysia gdy je zobaczyła, powiedziała: "to są potrawy". A Oliwier dodał: "kotki, nóżki mają z kotleta, a głowa jest z nieusmażonych placków". Dzieciom podobały się kanapki, na pewno jakby takie miały na talerzu, zapewne wszystko by znikło. A mamy parę niejadków.

Zdjęcie "i...idziemy do szkoły" przejście dla pieszych, po których idą kolorowe pluszaki. Bardzo podobała im się ta ilustracja, ponieważ jest kolorowa.

Dzieci znowu żywo zareagowały na widok tej ilustracji. Po zadaniu pytania "czym jeżdżą do szkoły?" Odpowiadały: "samochodem", "na nogach".  A gdy zadałam im pytanie "czy widziały jakieś ciekawe kształty samochodów lub autobusów?" Zgodnie odpowiedziały, że nie widziały.

Zdjęcie dizajnerki przystanek autobusowy. Na zadane pytanie "kto z Was jeździ czasami autobusem?" Parę osób się zgłosiło.

Następnie zapytałam "czy widziały jakieś ciekawe przystanki?" Wszyscy zgodnie odpowiedzieli, że nie. Ale ten im się bardzo podobał. Połowa grupy chciałaby mieć takie przystanki.

Zdjęcia z dizajnerskimi szkołami bardzo im się podobały.

Wszystkie do tej pory zaprezentowane dzieciom zdjęcia wywoływały w nich duże pozytywne emocje, ciężko było przywołać je do porządku. Dzieci strasznie się przy nich ożywiały.  W sali robiło się głośno i wesoło.

Zdjęcie "dizajnerskie przedmioty". Zagadka - co to jest? Zdjęcie trzech kolorowych klamerkowych podstawek.

Dzieci mówiły: "są to spinki, klamerki, spinacze, podwieszki".  A gdy spytałam "Do czego mogą służyć?" Odpowiedziały:

- do przypinania,

- do budowania domków z kocyków,

- do spinania zeszytów jak kartki wypadają,

- do przypinania dwóch kartek.

Zdjęcie soczków. Zagadka - co to jest?

Tu wszyscy wiedzieli co to jest, nawet nie zdążyłam się zapytać. Jakie mają smaki? Bezbłędnie wymieniły: " pomarańczowy, cytrynowy, jabłkowym, kiwi, arbuzowy".

Zdjęcie buta, opakowanie na gumy do żucia. Dizajnerskie przedmioty. Co to jest?

Tu dzieci nie wiedziały co to może być. Tylko jedna osoba powiedziała: "to są takie dinozaury, które wyjmować można gumy do żucia. Dzieci gdy zrozumiały co to jest, zaczęły się zachwycać. Super!

Zdjęcie motki włóczki - co to jest?

Na to pytanie odpowiedziały tak:

- peruki,

- brody do przypinania,

- czapki,

- kapelusze,

- podkładki do włosów.

Zdjęcie - biurko dla kota?

Dzieci odpowiadały:

- mogło być dla kota,

- nie trzeba się obawiać, że kot może spaść, bo kot spada zawsze na cztery łapy.

Zdjęcie pt.: "Projekty biurek". Gdy zapytałam z czego są zrobione nogi? Dzieci odpowiadały:

- nogi są z dywanu,

- z deski,

- z kartonu,

- z materiału.

Natomiast biurko Pies Phillipe Starcka strasznie się dzieciom podobało. Stwierdziły, że fajnie mieć takie w przedszkolu.

Zdjęcie "zagadka - czym różnią się te zdjęcia ( pokoje z biurkami). Dzieci od razu zauważyły różnice w tych dwóch pokojach. Padła odpowiedź: "tu są cegły, a tam nie". Zdjęcie pokoju po lewej stronie bardziej się podobał. Spytałam dlaczego , to odpowiadały:

- bo tu jest bielsza ściana,

- i nie ma cegieł.

Spytałam "a jak można udekorować tą ścianę? Ktoś powiedział : "powiesić obraz, może być ten oparty o ścianę".

Zdjęcie (kolejne, które przedstawia dwa pokoje). Czym różnią się te zdjęcia?

Dzieci odpowiadały:

- kolorem ścian,

- wielkością,

- jeden ma lampę, a drugi nie.

Pytam dalej "który pokój wydaje się Wam ciekawszy? Odpowiadają:

- po prawej, bo tu jest lampa, tam są trzy półki i zielona ściana.

Kolejne zdjęcie to również zdjęcie z pokojami (młodzieżowymi). Pytam "a tu, który pokój wydaje się Wam ciekawszy?" Dzieci odpowiadają: "pokój po prawej". Zadaje pytanie : "dlaczego?" Odpowiadają:

- bo ma obraz,

- lepsze łóżko,

- bo jest strzałka,

- bo ma strzałkę i półkę,

- po lewej jest mniejszy pokój, chyba nie wygodny.

Zdjęcia, które mówią o kolorze "czy kolor jest ważny?" Zdjęcie z korytarzem w szkole w trzech wersjach.

Pytam: "który korytarz podoba się Wam najbardziej?" Dzieci podniosły rękę na:

- na pierwszy korytarz głosowały 2 osoby,

- na drugi głosowało 6 osób,

- na trzeci głosowało 10 osób.

Pierwszy podobał się im, ponieważ był taki czysty. Drugi korytarz podobał się dzieciom , ponieważ ma kolor różowy i takie ciekawe światła. A trzeci podobał się , ponieważ jest kolorowy.

Korytarz w dwóch wersjach: w kolorze i w szarościach. Co czujecie, gdy patrzycie na ten korytarz?

Korytarz pierwszy - odpowiedzi:

- zdziwienie i kolor tęczy

- jest bardzo ładny,

- poczuć, że jest ślisko,

- fajny jest korytarz kolorowy.

Korytarz drugi - odpowiedzi:

- bo ma paski, bo jest kolorowy,

- bardzo fajnie, czuję się jakbym była w domu tęczy,

- czuję wesołość.

Zdjęcia związane z naturą, rozpoczyna dmuchawiec, Czy natura inspiruje?

Odpowiadali, że tak i nie. Jeśli tak, to dlaczego?. Ktoś powiedział: "bo jest kolorowa, delikatna, bo ma ładne kwiaty".

No tak, więc co to znaczy inspirować się? Nie bardzo umieli na to pytanie odpowiedzieć. Pokazałam jeszcze raz zdjęcia inspirowane naturą. Wtedy Adam powiedział: "to jest odgapianie", a Marceli powiedział: "Takie ściąganie i odbijanie, to znaczy pościel wygląda jak siano". Martyna powiedziała: "aaaa, to ten pan który leżał jak na trawie".

Zdjęcie "Inspirować się... Piet'em Mondrian'em".

Doskonale wiedziały co tu nie pasuje, co nie jest inspirowane Piet'em ( miska i kubek). Również wiedziały czym jest zainspirowana miska z jajkiem. Zgodnie mówiły, że sianem.

Zdjęcie mebli inspirowane zwierzętami.

Tu od razu zobaczyły Kermita z bajki (z tego powodu zrobiło się zamieszanie), to zdjęcie je ożywiło. Zauważyły, jak powiedziały: "trochę jest tam zwierząt". Ale nie bardzo przypadły im te meble do gustu.

Zdjęcie z półkami w kształcie drzew "inspirowane naturą..." Podobały im się te zdjęcia z lewej strony z trzema drzewami.

To właśnie zdjęcie dla nich było inspiracją dla designera. Sebastian powiedział: "to chyba półki, ładne, można położyć samochody".

Zdjęcie z filarem w kształcie drzewa. Dzieci od razu zwróciły uwagę na to drzewo, nie wiedziały, że to słup podtrzymujący sufit.

Podobało im się drzewo, robiły przy tym dziwne miny, ale stwierdziły, że może być.

Zdjęcie "Pomożecie mi urządzić ten pokój?" Poprosiłam, żeby dzieci na chwilę zabawiły się w architektów wnętrz, i pomogły mi urządzić pokój dzienny. Propozycje dzieci:

- pokolorować,

- dać zabawki,

- powiesić obrazki i położyć dywan,

- nie ma lampy, można powiesić na ścianie.

Zdjęcie urządzonego pokoju: "A tak urządził pokój inny architekt wnętrz. Podoba się Wam?"

Dzieci odpowiadały:

- fajny do poleżenia,

- może być, mało kolorowy,

- śmieszne, duże ma łóżko,

- dałabym jeszcze poduszki, mogłyby być te z kotem ;-)

- fajny.

 Zdjęcie "Rower Pibal, zaprojektowany przez Starcka. To zdjęcie bardzo ich rozbawiło. Dzieci mówiły:

- ale fajny,

- rower i hulajnoga, też bym chciał taką,

- ja też taki chcę,

- jeszcze nie umiem jeździć na rowerze.

Zdjęcie rowera z kwadratowymi kołami.

Zdecydowanie stwierdziły, że na tym nie da się jeździć. Gabrysia powiedziała: "to rower na wystawę".

Zdjęcie roweru z butami, znowu spowodowało śmiech. Dzieci mówiły:

- ale śmieszy,

- tym się nie da jechać.

- to takie wymyślanie, jak my robiliśmy z tym przedmiotem.

Zdjęcie "dizajnerski stojak na rowery". Dzieci mówiły:

- przecież to grzebień, taki duży,

- można czesać rower ( i śmiech).

Zdjęcie lampy w kształcie ołówka. Dzieci od razu zauważyły, że to lampa.

Jasiu powiedział: "przecież to ołówek". Dzieci zaczęły krzyczeć, że jest fajny i też taki by chcieli mieć. Kamil powiedział: "takiej lampy nie widział, ciekawe czy pisze".

Zdjęcie z łabędziem "Czy to jest design?" Dzieci mówiły: " nie, przecież to ptaki". Pytam: "a ptaki czym są?"

Mówi Marcel: "ptaki są żywe". Pytam: "czy są zaprojektowane?". Odpowiada Adam: "nie, one latają, nikt je nie wymyślił, żyją od czasów dinozaurów". Wojtek mówi: "urodziły się tak jak my". Pytam: "czym jest to co żyje?" Nie za bardzo wiedziały. Podpowiadam: "naturą?" Zgodziły się ze mną. Adam odpowiada: "istotami żyjącymi". Zapytałam: "czy natura może nas inspirować". Chwila ciszy. Po chwili mówi Gabrysia: "tak, jak siano, można było się przykryć, jak kołdrą". Mówi Nadia: "stoliki z jajek". Dawid powiedział: "trawa do huśtania, fajnie się huśtać na hamaku".

Zdjęcie przedszkola, którego wnętrza są inspirowane arbuzem. Dzieci się uśmiechają.

Pytam: "ładne, chcielibyście takie?" odpowiadają: "ładne, podoba mi się", "kolorowe, takie słodkie". Chłopcy krzywią się.

Zdjęcie pt." Ostatnie pytanie: co tutaj jest zaprojektowane?". Dzieci odpowiadały:

- te szafki,

- to są pudełka,

- to takie coś do siedzenia, siedziska.

Na koniec zadałam parę pytań dzieciom.

Jakie dizajnerskie przedmioty i inspiracje najbardziej pamiętacie?

Zapadła cisza. Maja pyta: "co, dizaj- co?" Mówię: "dizajnerskie". Znów Maja: "a to co oglądaliśmy". Mówię "tak". Gabrysia mówi: "kubki, takie słodkie". Oliwier mówi: "jajka, wszystko z jajek i ten bocian",  Marceli mówi: "pudełko na gumy, ten but". Parę osób powtórzyło jeszcze, że pamiętają właśnie te kubki, bar inspirowany jajkiem, pokój (jak to określili ) ze strzałką.

Co Wam się podobało? Większość mówiła właśnie te kubeczki i soczki. hamak.

Co wydawało się Wam dziwne? Tu większość wskazywała na te dziwne meble.

Co się Wam nie podobało? Nie umieli za bardzo powiedzieć, parę osób powiedziało właśnie o tych meblach.

Co to jest dizajn? Ktoś powiedział, a inni powtarzali: "że to jest to co teraz oglądali".

Co to jest inspiracja? Mówili: "to jest wymyślanie czegoś, od czegoś", "to jest tak, że ma się jajko i robi się siedzisko", "to ta huśtawka z trawy". Adam powiedział: "to jest odgapianie", a Marceli powiedział: "Takie ściąganie i odbijanie, to znaczy pościel wygląda jak siano". Martyna powiedziała: "aaaa, to ten pan który leżał jak na trawie"

Cała prezentacja wywołała w nich duże emocje, bardzo często musiałam przerywać, bo krzyczeli, śmiali się, żywo reagowali itp.

Zadaniem projektowym na utrwalenie materiału było wymyślenie FASADY SKLEPU - jestem bardzo ciekawa co Państwo myślicie o projektach przedszkolaków. Ja jestem pod wielkim wrażeniem pracy moich dzieci.



W galerii przy artykule możecie Państwo obejrzeć wszystkie projekty przedszkolaków oraz zdjęcia z zajeć. ZAPRASZAM SERDECZNIE !

Relacja przygotowała i opracowała:
Monika Przystajko
Przedszkole Nr 150 "Wesołe Nutki"
Wrocław
Dzieci 6-latki

Jeśli lubisz to co czytasz - śledź Facebook! Design Dla Szkół. Zapraszamy!
Zainspirował Cię artykuł? Dodaj link do tego posta na swoją stronę!

zdjecia: Monika Przystajko
ramka: Fotolia.com

_________________________

Patronat Honorowy nad Design Dla Szkół:

 

www.uap.edu.pl

 

                                                                                             

Komentarze:

loading
Nikt jescze nie skomentował tego artykułu.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.